Czy lubię moje logo?

Ulubiony sklep plastyczny całkowicie zmienił logo. Szok. Dotychczasowy logotyp w mojej opinii był świetny, choć stary to kultowy i rozpoznawalny. Dało mi to do myślenia. Po co uparcie chcę zmienić moje, skoro spełnia swoją rolę?

To, które tu widzicie, zaprojektowałam prawie 3 lata temu! Ze swoimi ilustracjami dostałam się wtedy na prestiżowe targi sztuki i potrzebowałam logo. Napisałam markerem na kartce napis “KHEJMO”, następnie zwektoryzowałam go w programie i nałożyłam na obły kształt, który wycięłam z jednej z moich ówczesnych prac. Podobało mi się bardzo! Było proste, czytelne, w moim klimacie. Zamówiłam sobie nawet pieczątkę!

Z czasem zaczęłam odczuwać presję ulepszania i unowocześnienia, a nawet wstyd, że posługuję się starym logiem z 1 roku studiów… Po zaledwie 2 latach przestałam go używać, a pieczątkę schowałam głęboko w szafie. Chciałam zaprojektować zupełnie nowe, które koniecznie ukaże mój rozwój i nowy styl ilustratorski… W sumie to tak, jakbym zakładała, że już więcej się nie rozwinę. Podjęłam kilka prób, lecz bezskutecznie. Gdzieś z tyłu głowy siedziała mi myśl: “A może jednak to stare jest jednak w porządku?”.

Dziś na wiele rzeczy patrzę zupełnie inaczej. Zdecydowałam się na wprowadzenie jedynie drobnych poprawek do starego logotypu takich, jak: symetria, wygładzenie konturów. Wyzbyłam się tej presji, lubię ten znak i się z nim utożsamiam.

Z dumą umieściłam go na mojej stronie internetowej khejmo.pl, a na odwrocie każdego wydruku, który możecie u mnie zamówić, przybijam tę samą pieczątkę, co na tamtych targach!

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

0