Nie wiem kim jestem, jak nie rysuję

Nie wiem kim jestem, jak nie rysuję. James Clear w swojej książce pt. “Atomowe nawyki”, którą niedawno miałam okazję przeczytać, zwraca uwagę między innymi na to, że wykształcone nawyki mogą nas w miarę upływu czasu zablokować w starych wzorcach myślenia i postępowania, pomimo zmieniającego się wokół nas świata. Autor pisze: “Im bardziej kurczowo trzymamy się tożsamości, tym trudniej potem wyjść poza jej ramy.”

Doświadczyłam tego na własnej skórze. Czułam potrzebę etykietowania siebie, pod względem tego, czym się zajmuję. Jestem studentką uczelni artystycznej. Jestem ilustratorką. Jestem artystką. Gdy zauważyłam, że co raz rzadziej sięgam po tablet i próbuję innych aktywności – ogarnął mnie lęk. Kim ja właściwie jestem? Dowody – w postaci nawyku tworzenia – które potwierdzały moją sztywno określoną tożsamość, zaczęły się powoli ulatniać. Poza tym, czy mogę w ogóle interesować się czymś innym np. zdrowiem psychicznym, skoro zajmuję się głównie sztuką? Te wątpliwości sprawiły, że mocno sabotowałam swój rozwój i czasami nadal mi się to zdarza.

“Sztuka łagodzenia tego rodzaju utraty tożsamości polega na przedefiniowaniu siebie w sposób pozwalający zachować jej ważne aspekty wtedy, gdy twoja konkretna rola się zmieni.” Autor w ten sposób daje wskazówki, które mogą pomóc zapobiegać tego typu kryzysowi osobowości.

Przekonanie o sobie np.: “Jestem ilustratorką.” radzi przemienić w swojej głowie w: “Jestem typem człowieka kreatywnego, wrażliwego i twórczego.” Uświadomiłam sobie, że moje cechy, które tu wymieniłam, mogą objawiać się w różnego rodzaju aktywnościach, których się podejmuję. Rysowanie jest przecież jedynie jedną z wielu możliwości ich wykorzystania! Dopiero od niedawna staram się do tego przekonać.

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin

0